czwartek, 29 stycznia 2015

O kupowaniu mieszkań

Artykuł o mieszkaniach, ogólnie o nieruchomościach oraz o programach dotacyjnych. Chcesz kupić luksusowy apartament? Sprawdź mieszkania na sprzedaż łódź

Wynająć, czy kupić - oto jest pytanie

Zarobki na to nie pozwalają. Wiele osób więc wynajmuje mieszkania u innych.
Aby kupić mieszkanie trzeba dysponować odpowiednią ilością pieniędzy.
Z reguły są to kwoty od 60 tyś. ( okazje np. zadłużone kawalerki odkupowane od spółdzielni) wzwyż. Dwupokojowe mieszkanie w mieście średniej wielkości można już kupić w okolicach 130 tyś. PLN.
Aby taką sumę uzbierać trzeba przede wszystkim dobrze zarabiać i dość solidnie oszczędzać lub wyjechać na jakiś czas do pracy za granicę i również mocno oszczędzać.
Najłatwiejszą więc opcją na zakup mieszkania pozostaje kredyt pod warunkiem, że posiadamy zdolność kredytową.
W zależności na jaką kwotę weźmiemy kredyt i na ile lat sobie go rozłożymy miesięczna rata będzie nas wynosiła od ok 800zł. wzwyż.
Przykładowo przy kredycie na 130 tyś. rozłożonym na 35 lat rata miesięczna będzie nas wynosiła ok. 750zł. Przy tej samej wartości kredytu rozłożonego na 10 lat rata może już wynosić ok 1350zł miesięcznie.


Deweloperzy i nowe technologie

Od początku tego roku deweloperzy mogą brać dotację na budowę energooszczędnych i pasywnych budynków wielorodzinnych.

Pytanie z perspektywy kupującego - czy opłaca się nabyć takie mieszkanie? Przede wszystkim dobrze jest wiedzieć czym się różnią takie nieruchomości od pozostałych i dlaczego tyle kosztują. Póki co technologia jest kosztowna i dotacje są zbyt niskie - nie pokrywają różnicy między standardowymi materiałami, a energooszczędnymi. Dlatego należy liczyć się z tym, że mieszkanie będzie po prostu droższe.

Jednak czy to rozwiązanie jest dobre tylko dla "eko-świrów"? Weźmy pod uwagę, że ceny energii rosną z każdym rokiem, a najbardziej te związanie z ogrzewaniem. Zresztą według zaleceń UE już po roku 2020 nie będą powstawać nieruchomości w niższym standardzie, niż energooszczędne.

Sami musimy podjąć decyzję i policzyć, ale warto zastanowić się nad takim wariantem, jeżeli ogólnie poszukujemy mieszkania o wyższym standardzie, niż przeciętne.


MdM - porażka rządu

Program rządowy pomocy dla młodych okazał się oczywiście (co nie jest dla nikogo zaskoczeniem) porażką. Nie wykorzystano 2/3 środków przeznaczonych z budżetu na to dofinansowanie.

Pytanie, czy to dlatego, że jednak młodych nie stać na mieszkanie? A może finansowanie zakupy nieruchomości wyłącznie z rynku pierwotnego mija się z celem? Mimo wszystko wychodzi na to, że rynek wtórny wypada korzystniej. No i limity...

Czyli największa porażka - program MdM spowodował, że w wielu miastach ceny nieruchomości WZROSŁY, co jest niekorzystne dla kupujących - bez tego programu kupiliby mieszkanie taniej. Jaki więc sens ma taka dotacja od rządu?


Kto może dostać MdM?

Na dofinansowanie wkładu własnego do nieruchomości mogą liczyć jednak osoby, które przede wszystkim nie ukończyły 35 lat, nie są właścicielami i współwłaścicielami innego mieszkania bądź budynku, nie posiadają spółdzielczego prawa do lokalu ani osoby, który były wcześniej objęte na zasadzie wspólności majątkowej małżeńskiej. Ci, którzy wynajmowali mieszkanie mogą uzyskać dopłatę, lecz muszą rozwiązać umowę do czasu 6 miesięcy od przeniesienia własności na mieszkanie z dopłatą.

Warunkiem otrzymania dopłaty jest zaciągnięcie kredytu w banku, który jest związany umową z BGK. Kredytobiorcą jest nabywca mieszkania, a kwota kredytu musi wynosić co najmniej 50% ceny zakupu mieszkania. Może on zostać udzielony jedynie w złotówkach i może być przeznaczony tylko na zakup mieszkania, a okres kredytowania musi wynosić przynajmniej 15 lat.


O kredytach hipotecznych

Dla tych, którzy są zmuszeni do wzięcia kredytu hipotecznego, ważna wiadomość. Od przyszłego roku obowiązkowy wkład własny wzrośnie do 10% wartości nieruchomości.

Teraz jest więc ostatni dzwonek, by załapać się na korzystniejsze (przynajmniej w teorii) warunki. Jednak z drugiej strony, czy jeśli problemem dla kupującego jest wyłożenie 10-15% wartości nieruchomości, to czy to dobrze rokuje na spłaty rat kredytu? Pamiętajmy tez, że im więcej pieniędzy wyłożymy z własnej kieszeni, tym tańsze będzie to mieszkanie - odsetki od kredytów hipotecznych są naprawdę spore, przez cały okres kredytowania (czyli 30 lat) wyjdzie na to, że mieszkanie kosztowało dwa razy tyle.

Warto więc może się wstrzymać i odłożyć potrzebną na wkład własny kwotę, zamiast ponosić naprawdę duże dodatkowe koszty? Każdy musi sobie odpowiedzieć na to pytanie sam.


wtorek, 27 stycznia 2015

Sezon na zimówki

Opony są bardzo ważne w naszych samochodach. To właśnie wymiana opon szczecin decyduje o bezpieczeństwie podczas jazdy. Te cztery punkty styczności z drogą mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa podróży. Warto więc zadbać o jak na lepszy ich stan.

Bieżniki opon

Podział ze względu na kształt bieżnika
Kolcowa opona rowerowa

slicki ? opony całkowicie gładkie lub z bardzo delikatną rzeźbą bieżnika. Spośród wszystkich typów opon mają najmniejsze opory toczenia. Stosowane głównie w wyścigach samochodowych i motocyklowych, w kolarstwie torowym i szosowym na suche, gładkie nawierzchnie. Tego typu opony samochodowe i motocyklowe zawodzą na nawierzchniach mokrych, gdyż nie odprowadzają wody spod opony, co może prowadzić do aquaplanacji (hydroplaningu). Natomiast opony rowerowe, ze względu na ich małą powierzchnię styku z podłożem oraz dużo większy nacisk i relatywnie małe prędkości, nie ulegają zjawisku aquaplanacji, mogą więc być stosowane także na mokrych nawierzchniach.
rowkowe ? opony z układem płytkich rowków, które nie zmieniają zbyt mocno oporów toczenia, zapewniają lepszą przyczepność koła niż opony typu slick i ułatwiają odprowadzanie wody z powierzchni opony. Znane są modele z rowkami równoległymi do kierunku jazdy i skośnymi. Rowki skośne lepiej odprowadzają wodę, ale mają też nieco większe opory toczenia niż równoległe. Opony rowkowe są powszechnie stosowane w kolarstwie szosowym, w rowerach miejskich i ogólnego użytku.
klockowe ? opony z wydatnym bieżnikiem przypominającym nieco vibram. Są powszechnie stosowane w rowerach górskich i samochodach terenowych. Jest ich bardzo wiele odmian: od tzw. semi-slicków ? mających w miarę gładką powierzchnię czołową i duże klocki na brzegach, co jest rodzajem kompromisu między oporami toczenia i przyczepnością przy jeździe w terenie o zmiennym rodzaju podłoża, po opony błotno-piaskowe ? mające bardzo wydatne i dość rzadko rozmieszczone klocki, których zadaniem jest "wgryzanie się" w grząskie i mokre podłoże, i które charakteryzują się bardzo dużymi oporami toczenia na bardziej twardych podłożach. W rowerach przy tym rodzaju opon często stosuje się inny bieżnik w oponie na koło przednie i tylne.

Kolcowa opona rowerowa domowej produkcji.

kolcowe ? opony z metalowymi kolcami, które służą do jazdy po śniegu i lodzie. W rowerach górskich są one też dość często stosowane do zjazdu również w sezonie letnim. Rowerzyści majsterkowicze robią je sami z odpowiednio dobranych blachowkrętów i starych lub specjalnie kupionych opon.
deszczowe ? opony ze specjalnie dobranym wzorem bieżnika zapewniającym bardzo wydajne odprowadzanie wody spod koła i zabezpieczającym przed poślizgiem.
błotno-śniegowe ? opony wykonane zazwyczaj z bardziej miękkich gatunków gumy, zaopatrzone w specjalnie wyprofilowany bieżnik zapewniający dobrą przyczepność na śniegu i błocie pośniegowym.
nordyckie - opony przystosowane do jazdy w bardzo zimnych warunkach (w Polsce używa się też nazwy opony lodowe). Najbardziej popularne są w Rosji i państwach skandynawskich. W stosunku do opon zimowych bieżnik posiada budowę kierunkową oraz więcej lameli, które są gęściej umiejscowione. To pozwala na lepszą trakcję na lodzie i śniegu.


Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Opona_pneumatyczna


Czas na opony zimowe?

Nadszedł czas na zmianę opon na zimowe. Jednak ciągle po naszych drogach jeździ wielu fanów letniego ogumienia, co bywa niebezpieczne.

Jednak z drugiej strony można wziąć pod uwagę fakt, że ostatniej zimy praktycznie nie było (przynajmniej w większej części Polski) co oznacza, że warunki na drogach były dobre, a zimowe opony de facto zbędne.

Jak będzie w tym roku? Trudno powiedzieć. Póki co aura nie wymaga założenia zimowych opon - nie ma mrozów nawet w nocy, a w ciągu dnia temperatura wynosi kilkanaście stopni. Teoretycznie listopad to właśnie miesiąc zmiany opon na zimowe, jednak biorąc pod uwagę, że w naszym kraju nie jest to obowiązkowe - może warto poczekać, aż warunki będą tego rzeczywiście wymagać?


Jak zbudowana jest opona?

W oponie diagonalnej cała osnowa opony składa się kilku warstw tkanin ułożonych na przemian w dwóch kierunkach, pod różnym kątem, lecz zawsze mniejszym niż 90°. Liczba warstw zależy od wielkości i obciążenia na jakie projektowano oponę. Konstrukcja ta pozwala na rezygnację z zastosowania opasania, lecz go nie wyklucza. Opona diagonalna z opasaniem nazywana jest oponą opasaną.
Zalety (w stosunku do opon radialnych):

wyższy komfort jazdy, zwłaszcza na drogach o złej nawierzchni
duża odporność ścianki bocznej na uszkodzenia mechaniczne

Wady (w stosunku do opon radialnych):

mniejsza precyzja prowadzenia
znacznie gorsze zachowanie się opony w czasie jazdy po łuku
zwiększone zużycie paliwa

Opona radialna (promieniowa)

W oponie radialnej osnowa ułożona jest promieniowo (radialnie ? stąd nazwa), czyli pod kątem 90°. Dla jej wzmocnienia stosuje się warstwy opasania. Takie ułożenie osnowy powoduje większą elastyczność boku opony, a warstwy opasania zapewniają usztywnienie bieżnika, co odpowiednio poprawia zachowanie się podczas jazdy po łuku i zwiększa powierzchnię styku opony z nawierzchnią.
Zalety (w stosunku do opon diagonalnych):

precyzyjne prowadzenie
mniejsze zużycie paliwa

Wady (w stosunku do opon diagonalnych):

niska odporność ścianki bocznej na uszkodzenia mechaniczne
konieczność stosowania tulei metalowo-gumowych w zawieszeniu

Opona dętkowa

Opona dętkowa, opatentowana przez firmę Michelin w 1930 roku, to opona w której za utrzymanie odpowiedniego ciśnienia odpowiedzialna jest dętka. Oponę dętkową oznacza się TT (z ang.: Tube Type).
Opona bezdętkowa

Opona bezdętkowa, to opona w której za utrzymanie odpowiedniego ciśnienia odpowiedzialna jest sama opona. Szczelność pomiędzy oponą a obręczą zapewnia odpowiednio wzmocniona stopka. Oponę bezdętkową oznacza się TL (z ang.: Tube-less).
Opona "runflat"

Runflat to technologia umożliwiająca jazdę na przebitej oponie na dystansie do 80 km z prędkością do 80 km/h. W razie uszkodzenia lub przebicia boki w tradycyjnej oponie ulegają poważnym odkształceniom i uniemożliwiają dalszą jazdę. W oponach typu runflat boki opony są znacząco wzmocnione, co zmniejsza jej ugięcie podczas nagłej utraty ciśnienia, po przebiciu nadal zachowują elastyczność6. Podstawową wadą tego typu opon jest niższy komfort jazdy i wyższe opory toczenia niż w tradycyjnych oponach

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Opona_pneumatyczna


O kupowaniu używanych opon

Opony zimowe to dodatkowy koszt eksploatacji samochodu - nowe potrafią sporo kosztować, zwłaszcza jeżeli mają duży obwód. Da się jednak na tym oszczędzić - można kupić opony używane.

Wiąże się to z pewnym ryzykiem, zwłaszcza jeżeli nie kupujemy tych opon w specjalistycznym serwisie. Używane opony zimowe mogą być w różnym stanie, jeżeli nie znamy się na tym, lepiej nie rzyzykować ich zakupu od osób prywantnych.

Opony mogą być bieżnikowane, czyli "odnawiane" i takich właśnie warto szukać. Można oszczędzić na zimówkach, trzeba jednak robić to z głową. Jeśli nie robimy dużych przebiegów, czasem nie ma sensu kupować nowych. Znajdźmy dobry warsztat, gdzie dopasują nam opony do samochodu.


piątek, 23 stycznia 2015

Rozbite auto? Da się coś na tym ugrać

Każdy zna kogoś kto ma stłuczone auto, nie istotne czy to ciocia, wujek, babcia. Złomowanie takiego samochodu to nie jest jedyna opcja. Można takiego złomka oddać na np.skup samochodów rybnik. Jest to o wiele bardziej opłacalne od zwykłego skupu złomu.

Ilu kierowców nie ma obowiązkowego OC?

Ubezpieczenie OC jest obowiązkowe w naszym kraju. Jest ono przypisane nie do kierowcy, ale do pojazdu (mimo, ze przy wyliczaniu stawki brany jest staż podśniadania prawa jazdy i ubezpieczenia oraz bezwypadkowa jazda).

Jednak niektórzy kierowcy postanowili sobie oszczędzić na obowiązkowych składkach. Wedle szacunków UFG, pojazdów na polskich drogach, nie posiadających OC, może być już około 250 tysięcy. To jest niepokojąco wysoka liczba. Co roku wykrywa się raptem około 1800 takich "gagatków". Kara za brak OC wynosi obecnie 3 tysiące złotych (to jest najmniejsza stawka). Mimo tak wysokiej kwoty, ryzykantów jak widać nie brakuje.


Złomujemy samochód

Każdy samochód (poza zabytkowymi) trzeba będzie wcześniej, czy później zezłomować. Nie jest to zbyt ładne określenie, zwłaszcza że wielu ludzi przywiązuje się do swoich aut. W końcu taki pojazd służył nam wiele lat, dzielnie woził całą rodzinę, przeżył psie zęby, dziecięce problemy żołądkowe, i wiele innych sytuacji.

No ale niestety - nadszedł na niego czas. Samochód warto zezłomować wtedy, kiedy nie opłaca się go naprawiać, ponieważ koszty znacznie przewyższają jego wartość, no i jeżeli jednocześnie nie rokuje na klasyka. Wielu pewnie dzisiaj żałuje posłania na złom swoich maluchów, dużych fiatów, czy polonezów. Obecnie te auta, jeżeli są w dobrym stanie potrafią osiągać całkiem wysokie ceny, stają się nowymi klasykami - youngtimerami.

Jednak nie oszukujmy się - w dobie masowej produkcji mało który model może mieć taką szansę. Jeżeli nasze autko nie rokuje, to trudno - trzeba się go pozbyć. Potrzebujemy dokumentów, że samochód został zezłomowany aby go wyrejestrować i nie płacić ubezpieczenia OC.


Co zrobić z rozbitym samochodem?

Co zrobić z samochodem, który nie nadaje się do użytku? Najłatwiej - sprzedać firmie, która skupuje takie pojazdy.

Takich ofert na rynku nie brakuje - jeżeli twoje auto zaliczyło wypadek i nie opłaca się go naprawiać, warto z takiej opcji skorzystać. Zawsze trochę pieniędzy wpadnie nam do kieszeni. Gdy auto jest już niesprawne i nie chcemy go naprawiać, też możemy wybrać takie rozwiązanie.

Takie firmy najczęściej po kupieniu takiego rozbitego samochodu wykorzystują części, które są jeszcze sprawne, by je sprzedać. Można oczywiście zrobić to samodzielnie, ale po pierwsze - trzeba posiadać minimum wiedzy mechanicznej, po drugie - wymaga to czasu i dostępu do kanałów sprzedaży. Na małą skalę (jednego samochodu) może tez się zwyczajnie nie opłacać. Dlatego warto dobrze się nad tym zastanowić. Jeżeli mamy żyłkę majsterkowicza i znamy się trochę na samochodach - warto samemu sprzedać to, co z naszego aut zostało. Jednak jeżeli nie mamy o tym pojęcia - lepiej sprzedać uszkodzony samochód.


A po wypadku...

Jeżeli zdarzy nam się wypadek to czeka nas istna droga przez piekło - nawet gdy ucierpiał tylko nasz pojazd, a my doznaliśmy jedynie niewielkich obrażeń.

Celowo nie poruszam kwestii poważnych wypadków, bo one ze swej natury mają przykre konsekwencje.

Jednak użeranie się (to słowo naprawdę idealnie obrazuje stan rzeczy) z ubezpieczycielem o zwrot kosztów może być dla zdrowia gorsze, niż sam wypadek.

Trzeba się nauczyć, jak udowodnić że nie jest się wielbłądem, oraz że naprawdę nasz pojazd uległ takim, a nie innym uszkodzeniom i naprawdę tyle kosztowała naprawa, i naprawdę, ale to naprawdę potrzebujesz samochodu zastępczego, by dojechać do pracy, i naprawdę tego samochodu potrzebujesz na cały okres pobytu twoje auta w warsztacie. A nie tylko wtedy kiedy akurat mechanik coś przy nim robi (tak, tak - ubezpieczalnie roszczą sobie prawo do zwrotu za samochód zastępczy tylko w okresie naprawy technicznej - a że samochód czeka na swoją kolej w warsztacie, to trudno).

Uff... przygotuj się na drogę przez mękę. I obiecaj, że już nigdy, przenigdy nie weźmiesz udziału w jakimś tam wypadku. Wypadki sa przereklamowane, panie.


Wypadki na drogach - co jest ich przyczyną?

Niestety na naszych drogach czyha wiele niebezpieczeństw. Wbrew pozorom to wcale nie same drogi są winne wypadkom. Kierowcy lubią zwalać winę na to, że polskie drogi są w fatalnym stanie. Po pierwsze - wiele w ostatnich latach się zmieniło, po drugie - winny jest jednak kierowca, czasem zły stan techniczny pojazdu.

Nie zawsze odpowiedzialna jazda uchroni nas od wypadku, ponieważ inny kierowca może go spowodować. Najbardziej niebezpiecznie jest na drogach, gdzie ruch jest duży (i sporą jego częścią są tzw. TIR-y), ale nie ma dwóch pasów rozdzielonych zielenią. Niektórym bardzo się spieszy, więc podejmują ryzykowne manewry wyprzedzania, co czasami kończy się tragicznie.

Mimo, że ostatnio wypadków drogowych jest coraz mniej w Polsce, to nadal jest dużo do zrobienia. Przede wszystkim ważna jest edukacja - kursy prawa jazdy nastawione tylko na zdanie egzaminu to problem. Młody kierowca powinien wiedzieć jak unikać kolizji, jak wyjść z poślizgów, itd. Tego jednak w polskich szkołach jazdy nikt nie uczy.


Obowiązkowość OC - teoria

Ubezpieczenie komunikacyjne - należy do segmentu ubezpieczeń majątkowych działu II (tzw. Pozostałe ubezpieczenia osobowe oraz ubezpieczenia majątkowe) określonych w ustawie z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych12. Do podstawowych źródeł prawa regulujących kwestię ubezpieczeń komunikacyjnych należy również kodeks cywilny.

Ubezpieczenie OC jest obowiązkowe dla każdego posiadacza pojazdu mechanicznego w celu ubezpieczenia go od odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdu4. Ubezpieczenie OC chroni majątek ubezpieczonych oraz zapewnia pokrycie szkód poniesionych przez poszkodowanych. Obligatoryjny charakter tego ubezpieczenia oznacza, że właściciele pojazdów są objęci obowiązkiem zawarcia umowy ubezpieczenia, a zakłady ubezpieczeń ? obowiązkiem przyjęcia oferty osób ubezpieczających swoją odpowiedzialność cywilną.

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ubezpieczenie_komunikacyjne


czwartek, 22 stycznia 2015

O higienie jamy ustnej

Nikt nie lubi chodzić do stomatologa. Jednak częścią profilaktyki są również regularne wizyty u specjalisty. Więcej: stomatologia pszczyna

Guma do żucia - dobra dla zębów?

Gumy do żucia są często reklamowane, jako dobry sposób na dodatkowe dbanie o zęby. Mają pomagać w obniżeniu kwasowości w jamie ustnej po posiłku. Czy to rzeczywiście działa?

Powinniśmy wiedzieć, że bakterie powodujące próchnicę dobrze się czują w środowisku o kwaśnym Ph, a powstaje ono przy udziale cukrów - to właśnie dlatego słodycze są niezdrowe. Nie chodzi tutaj o całą grupę węglowodanów, ale o tzw. cukry proste, do których zaliczamy glukozę, czy sacharozę (i syrop glukozowo-fruktozowy też).

Żucie gumy powoduje po prostu zwiększenie wydzielania śliny, która ma właściwości bakteriobójcze, usuwa również resztki jedzenia z powierzchni zębów. Pamiętajmy jednak, że w nadmiarze szkodzi - może zadziałać jak środek przeczyszczający. Wadą jest również to, że produkt zawiera sztuczne słodziki, które mają negatywny wpływ na nasze zdrowie.


Nie tylko mycie zębów

Jednak a propos zębów, warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt - na dietę. Zęby nie psują się od powietrza, tylko od jedzenia. To bardzo ważny czynnik, o którym łatwo zapomnieć. Nawet perfekcyjna higiena jamy ustnej nie uchroni naszych zębów przed problemami, jeżeli nie będziemy pilnować tego, co jemy.

Tak, to prawda - to co najbardziej psuje zęby to słodycze i ogólnie - cukry. Resztki takiego jedzenia powodują powstanie kwasów, który niszczy szkliwo zęba. Słodycze są niezdrowe również z innych powodów, tak więc nie przyzwyczajajmy swoich dzieci do słodkich napojów (tak, tak - zawierają morze cukru).

Jednak obecnie cukier jest niestety praktycznie wszędzie - mam tu na myśli syrop glukozowo-fruktozowy. To świństwo jest tańszym zamiennikiem pospolitego cukru, jednak dużo bardziej szkodliwym dla organizmu. Polecam znaleźć informację na ten temat i zainteresować się tematem.

Jednak wróćmy do zębów.



Co oprócz braku higieny powoduje próchnicę

Wszyscy wiedzą, że o zęby trzeba dbać. Ale co jeśli mimo wszelkich zabiegów, nasze zęby nadal się psują? Cóż - jednym z najbardziej istotnych czynników powstawania próchnicy jest podatność zębów.

Na to niestety wpływu żadnego już nie mamy. Jeżeli rygor higieniczny oraz dietetyczny (ograniczanie węglowodanów) nie wystarczają, to taki już urok (wątpliwy) naszych zębów. Po prostu trzeba się z tym pogodzić i regularnie chodzić do dentysty. Warto jednak pamiętać, że zaniedbanie może znacznie pogorszyć problem. Jeżeli nie mamy szczęścia do mocnych zębów, bo w genetycznym losowaniu nam nie przypadły, to warto dołożyć wszelkich starań by problem zniwelować.


wtorek, 20 stycznia 2015

O poduszkach

Warto zadbać o dobry wystrój swojego wnętrza. Dużo w tym aspekcie mogą zrobić poszewki ozdobne

Oto krótki poradnik na ten temat.

Co to jest poduszka

Poduszka ? małe i zwykle miękkie podparcie dla głowy, używane jako podstawowy element posłania podczas snu w łóżku lub jako podparcie/izolacja dla ciała używane na kanapie czy krześle.
Porcelanowa poduszka chińska

Poduszka zawiera miękkie wypełnienie wykonywane z różnych materiałów (gąbka, syntetyczne wypełnienia, pióra). Tradycyjnie częstym wypełnieniem była słoma, lecz jest ona niewygodna i dzisiaj rzadko używana. Kiedyś bogaci używali piór i puchu; dzisiaj najczęściej używa się sztucznych wypełnień. Wypełnienie jest otoczone okryciem wykonanym z tkaniny, tzw. wsypą. Poduszki przechowywane są w poszewkach, cienkim pokryciu tkaninowym, które może być często i łatwo zmieniane i prane. Jednak nawet przy regularnym praniu poszewek poduszki gromadzą duże ilości brudu i znaczną liczbę mikroorganizmów na wypełnieniu i polecane jest wymienianie ich co kilka lat, zwłaszcza u alergików.

Poduszki mają długą historię, były używane przez prawie wszystkie osiadłe ludy w celu poprawy jakości życia. Początkowo były używane głównie przez bogatych, znaleziono je w grobach starożytnego Egiptu. Trudności złożonych technik barwienia i szycia poprowadziły do rozwoju poduszek jako formy sztuki, z wysoko dekorowanymi poduszkami stającymi się cennymi towarami najpierw w Chinach, a później w średniowiecznej Europie. Rewolucja przemysłowa spowodowała masową produkcje dekorowanych tekstyliów i dekorowane poduszki stały się powszechne w milionach domów.

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Poduszka


Tkaniny

Bawełna ? włókno otaczające nasiona rośliny określanej tą samą nazwą ? bawełny (Gossypium), mające wiele zastosowań. Służy m.in. do wytwarzania miękkiej tkaniny ? najpopularniejszej w przemyśle tekstylnym, a także, ze względu na silne własności absorpcyjne, do produkcji materiałów opatrunkowych. Włókno bawełniane jest też stosowane w mieszankach włókien, jako dodatek do wełny czy lnu.
Bawełna gotowa do zbioru, Teksas, 1996
Bawełna gotowa do zbioru, Arizona, 2006
Załadunek bawełny w Lomé w Togo, 1885
Zbiór bawełny kombajnem
Zbiory bawełny w Teksasie
Obraz Kantor bawełny w Nowym Orleanie, namalował go Edgar Degas w 1873

Bawełna jest bardzo wydajną rośliną uprawną, ponieważ podczas przetwarzania traci tylko ok. 10% suchej masy. Po usunięciu śladowych ilości wosku i białek pozostaje czysta celuloza. Charakterystyczna budowa włókna bawełnianego nadaje mu naturalną wytrzymałość, trwałość i zdolność absorpcji. Każde włókno tworzy 20-30 warstw celulozy w kształcie lekko skręconej tasiemki o szerokości od 10 do 30 ?m. Długość włókna bawełnianego waha się w granicach 10 do 22 mm (krótkowłóknista), 22 do 33 mm (średniowłóknista), 33 do 55 mm (długowłóknista). Gdy w procesie dojrzewania otoczka nasienna otwiera się, włókna zasychają, splatając się w płaskie, wstęgowate skupiska, idealne do przetworzenia na przędzę.

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Bawe%C5%82na_%28w%C5%82%C3%B3kno%29


Produkcja Bawełny

Od tysiącleci bawełna służyła na obszarach o klimacie tropikalnym do wytwarzania lekkich tkanin. Podejrzewa się, że Egipcjanie znali bawełnę już 12 tys. lat p.n.e.potrzebne źródło, ślady włókien bawełnianych z ok. 7 000 p.n.e. znaleziono w jaskiniach w Meksyku, badania archeologiczne dowodzą, że różne gatunki bawełny uprawiano w Ameryce Południowej i Indiach kilka tysięcy lat temu. Najstarsza wzmianka o bawełnie w źródłach pisanych pochodzi sprzed ponad 3 tysięcy lat ? jest zawarta w Rygwedzie. Ok. pięciuset lat później, grecki historyk Herodot (484-426 r.p.n.e.) tak pisał o indyjskiej bawełnie: Rosną tam dziko drzewa, których owocem jest wełna piękniejsza i lepsza od owczej. Mieszkańcy Indii wytwarzają z tej drzewnej wełny swe odzienie.

Pod koniec XVI w. p.n.e. bawełnica weszła do uprawy w cieplejszych regionach obu Ameryk, Afryki i Eurazji.

Produkcja bawełny w Indiach zmniejszyła się wraz z rewolucją przemysłową w Anglii, gdy wynaleziono maszyny włókiennicze, takie jak przędzarka (1764), rama przędzalnicza (1769) i mechaniczne krosno tkackie (1786), umożliwiające masową produkcję tkanin na gruncie brytyjskim. Kolejnym usprawnieniem stało się wynalezienie odziarniarki bawełny w 1793 r. przez Eliego Whitneya.

Dziś bawełnę produkuje się w wielu częściach świata ? do wspomnianych wcześniej dołączyła Europa i Australia. Selektywna uprawa bawełnicy pozwoliła na zwiększenie wydajności. W 2002 r. obszary uprawne bawełnicy liczyły 330 tys. km?, a zbiór czystej bawełny w tym roku wyniósł 21 mln ton o wartości 20 miliardów dolarów. Ceny bawełny 17 lutego 2010 na rynkach terminowych osiągnęły 2 dolary za buszel1.
Szkodnik bawełny kwieciak bawełniany (Anthonomus grandis)
Gąsienica szkodnika bawełny słonecznica amerykańska (Helicoverpa. zea), znanej także jako ćma bawełniana Corn Earworm, Cotton Bollworm.

Przemysł bawełniany opiera się w dużej mierze na środkach chemicznych ? nawozach i środkach owadobójczych, choć niektórzy plantatorzy skłaniają się ku metodom ekologicznym. Najgroźniejszym szkodnikiem bawełny jest kwieciak bawełniany (Anthonomus grandis).

Obecnie bawełnę zbiera się głównie za pomocą maszyn, usuwających albo samo włókno, albo odrywających całe torebki nasienne. Drugi sposób sprawdza się szczególnie w rejonach wietrznych, po defoliacji (pozbawieniu roślin liści metodą chemiczną lub występującym naturalnie po przymrozkach).


Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Bawe%C5%82na_%28w%C5%82%C3%B3kno%29


Jest ich całe mnóstwo

Od czasów najdawniejszych jednym z przejawów sztuki było dekorowanie wnętrz mieszkalnych. Na przestrzeni wieków oprócz coraz bardziej wymyślnych mebli czy sprzętów ludzie zaczęli zwracać coraz większą uwagę na dekorowanie ich małymi przedmiotami. I tak w naszych czasach jednym z najpopularniejszych dekorów stały się poduszki. Jest ich całe mnóstwo: od małych po duże, gładkie i wzorzyste, z różnymi rodzajami wkładu, różnego gatunku tkanin, ale wszystkie łączy jedna wspólna cecha ? zawsze są przytulne. Bo taka ich funkcja. Mają umożliwić nam utulenie się, znalezienie odrobiny wytchnienia, spokoju.
Szczególnie przydatne są po ciężkim dniu pracy, szkoły, etc, gdy kładziemy się na sofie w salonie i choć na chwilę chcemy dać trochę komfortu głowie. Wówczas sięgamy po najbliższego jaśka. Nie wspominając już o ich ogromnym znaczeniu na łóżku sypialnianym. Wtedy właśnie, dzięki odpowiedniej poduszce możemy zasnąć spokojnie i obudzić się wypoczętymi.
Jedną z inspiracji do dekorowania domów są podróże, które odbywamy. Czy to do dalekich, egzotycznych krajów czy do tych położonych na wyciągnięcie ręki. Pragniemy zabrać z nich jak najwięcej wspomnień, a przecież poduszki mamy cały czas na widoku ? na kanapie, fotelu, łóżku. Gdy tylko na nie spojrzymy natychmiast na myśl przychodzą wojaże. W naszej ofercie znajdziecie Państwo szeroki wachlarz wzorów, które mogą spełniać funkcję swoistego rodzaju pamiątki z podróży. Piaski pustyni, złoto Inków i Majów, śniegi Skandynawii, czar marokańskich nocy, malachit z Nowej Zelandii, powab Jedwabnego Szlaku, piaskowiec Radżastanu, błękit Karaibów, palmy na seszelskich plażach ? te i wiele innych wzorów czekają na Państwa, by zabrać Was ponownie w podróż?


Prawnik

radcy prawni katowice

Wykorzystywanie niewiedzy

Kompletny brak znajomości prawa może być powodem dużych problemów w życiu. Niektórym się wydaje, że ściąganie z internetu plików muzycznych, gier, czy filmów jest nielegalne.

Nie jest to jednak prawdą - nielegalne jest jedynie ROZPOWSZECHNIANIE takich materiałów, niezależnie od tego, czy mamy z tego jakieś korzyści materialne, czy nie.

Z powodu braku tej wiedzy jedna z kancelarii wysłała pisma do niektórych internautów, w których była informacja o złamaniu prawa autorskiego. Naliczono grzywnę w wysokości 500 zł za ściągnięty film (jeden z polskich). Sporo osób się wystraszyło o zapłaciło te pieniądze, mimo że tak naprawdę nie złamali żadnego prawa. Chcę tylko zwrócić uwagę na to, że jeżeli jakieś postępowanie jest powszechnie uznane za niemoralne, to nie jest równoznaczne z tym, że jest nielegalne. Pobieranie plików jest nieetyczne, ale jeżeli ich nie udostępniamy, nie popełniamy żadnego przestępstwa. Warto o tym wiedzieć, żeby nie paść ofiara oszustów, którzy żerują na niewiedzy internautów.


Dlaczego warto znać swoje prawa?

Z powodu łatwiejszego dostępu do aplikacji, zawód prawni stracił trochę na prestiżu. Konkurencja na rynku jest całkiem spora, ponieważ młodzi prawnicy mogą sobie pozwolić na niższe ceny.

Mimo to świadomość tego jakie mamy prawa jest w Polsce zbyt mała. W efekcie często padamy ofiarą oszustw, tych mniejszych i bardziej skomplikowanych. Ostatnio dość głośna była sprawa doradców, którzy doradzili klientom bardzo niekorzystne lokaty, doprowadzające do straty oszczędności. Warto konsultować umowy z prawnikiem, jeżeli istnieje chociaż cień ryzyka straty pieniędzy.

Oszukują nas również sklepy, sprzedając wadliwy towar. Często dużym problemem jest nie uznanie reklamacji - naprawdę warto o to walczyć, ponieważ sądy najczęściej rozstrzygają sprawy na korzyść konsumenta. To bardzo częsty problem, na wielu stronach internetowych i forach ludzie zgłaszają problemy z reklamacją ewidentnie wadliwych produktów. Wychodzi na to, że jest to problem powszechny. Jeżeli wydajesz na buty kilkaset złotych i okazują się być wadliwe, to masz prawo do zwrotu. Porada prawna wyjdzie taniej, niż nowe obuwie.


Co to jest paremia prawnicza?

Paremia prawnicza ? krótka sentencja (zasada, maksyma), sformułowana najczęściej przez jurystę będącego uznanym autorytetem prawniczym (z reguły jurystę starożytnego Rzymu), wyrażająca w przystępny sposób fundamentalną zasadę prawną.

Zaletą jest ich uniwersalność, zrozumiałość dla prawników niezależnie od języka ojczystego. Prawnicy współcześnie chętnie sięgają do paremii, stanowią one też częsty element retoryki prawniczej1.

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Paremia_prawnicza


Dlaczego tak mało wiemy o prawie?

I ty możesz łamać prawo, nawet o tym nie wiedząc. Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania i nie jest czynnikiem łagodzącym. Bardzo łatwo można się przekonać łamiąc prawo budowlane.

To bardzo ciekawy temat, który wielu Polaków podnosi ciśnienie. W naszym kraju prawo budowlane jest niezwykle restrykcyjne, mnóstwo prac wymaga pozwolenia na budowę, lub zgłoszenia. Usunąłeś ściankę z karton-gipsu, albo postawiłeś nową? Musisz to zgłosić. Wymieniłeś gniazdka elektryczne na nowe? Musisz to zgłosić. Robisz remont dachu, i okazało się, że konstrukcja wymaga wymiany? Potrzebujesz pozwolenia na budowę. Nieważne, że odsłonięty dach wymaga natychmiastowej naprawy - musisz dostarczyć projekt (zrobiony przez architekta z uprawnieniami, musisz skompletować kilka dokumentów, dostarczyć wszystko do urzędu i czekać na decyzję. A można czekać całkiem długo.

Nic więc dziwnego, że większość remontów w polskich domach to tak naprawdę łamanie prawa. Większość prac wymaga zgłoszenia, a czekać trzeba 30 dni, brak sprzeciwu oznacza zgodę.


Prawo budowlane - przykład złego prawa

Prawo budowlane w naszym kraju jest bardzo skomplikowane i nadmiernie restrykcyjne. Wielu ludzi łamie to prawo z powodu niewiedzy - mało kto wie, że postawienie ogrodzenia wymaga co najmniej zgłoszenia. Napisałam co najmniej, ponieważ jeżeli chcemy postawić coś solidniejszego, niż zwykła siatka, potrzebne będzie... tak, dokładnie - POZWOLENIE NA BUDOWĘ.

Regularnie pojawiają się informacje o tym, że pozwolenie na budowę zostanie zniesione, jednak póki co - nic takiego się nie stało.

Wielu z nas odetchnęłoby z ulgą, jeżeli przepisy prawa budowlanego uległyby liberalizacji. Jednak na razie to tylko pobożne życzenia.

Kary za samowole budowlane są wysokie, a to co kwalifikuje się pod to pojęcie może przerazić.

Pozwolenie na budowę znacznie wydłuża proces powstawania budynku, ponieważ na wszystkie potrzebne dokumenty, trzeba czekać. A jest tego naprawdę dużo. Czy warto poczekać z budową domu na liberalizację przepisów? Nie sądzę. Ponieważ może się okazać, że się nie doczekamy.


piątek, 16 stycznia 2015

Jaki fotograf na ślub?

Polecam Fotografia ślubna Gorzów

I będzie się bronić

Pozostajemy w temacie fotografii ślubnej. Ten artykuł będzie dla tych, którzy mają większe oczekiwania. Jeśli zależy wam na naprawdę dobrych fotografiach ślubnych, to czeka was wyzwanie.

Jak pisałam, poziom większości zdjęć ślubnych jest raczej niski. nie cieszy mnie to, ponieważ warto pokazywać szerzej dobrą fotografię i uwrażliwiać odbiorców. Niestety, większość fotografów o fotografii czasami nie wie nic. Kadry centralne, prześwietlenia, zły dobór światła, czy też sztuczne pozy pozujących par, tworzą mieszankę nie do zniesienia. A do tego kiepska obróbka zdjęć, która wielu fotografów kwalifikowałaby do tytułu "mistrzów Photoshopa".

To tyle, jeżeli chodzi o ponurą rzeczywistość. Prawdę mówiąc, nie brakuje dzięki Bogu dobrych fotografów ślubnych, którzy wykonują całkiem dobre zdjęcia - ciekawe kadry, prawidłowe oświetlenie, przemyślane sesje. Do tego minimalna obróbka, lekki retusz, korekcja światła, czy nasycenia - do tego nawet nie trzeba Photoshopa!

Pamiętajmy - dobre zdjęcie broni się samo. I będzie się bronić z upływem czasu, natomiast kiczowate przeróbki w Photoshopie będą po prostu powodem do wstydu. Warto to wziąć pod uwagę.


Moim zdaniem

Fotografia ślubna to bardzo interesujący temat, zwłaszcza jeśli potraktować go od strony... fotografii. Zdecydowanie jest to fotografia komercyjna, ale czy może być także artystyczna?

Niestety, większość zdjęć ślubnych reprezentuje dość żenujący poziom, nawet pod względem techniki fotografowania, a co dopiero jeżeli chodzi o artyzm. W wypadku tego rodzaju usługi decydujący głos ma rynek, dlatego liczy się - najczęściej cena.

Ja mam z tym aspektem pewien kłopot, ponieważ część "fotografów" reprezentuje taki żenujący poziom, że równie dobrze zdjęcia mógłby zrobić przysłowiowy wujek Zdzisiek. Ale usługi takich "artystów" są po prostu tanie.

Inna sprawa, że są także zdjęcia wybitne. Za tym idzie odpowiednio wysoka cena, oraz problemy z rezerwacją terminu. Co nie powinno dziwić, jakość musi być droga, a mimo wszystko chętnych nie brakuje. Czy warto mieć takiego fotografa na swoim weselu? Cóż, to zależy od priorytetów. Dobre zdjęcia zawsze będą doskonałą pamiątką, którą bez wstydu można prezentować następnym pokoleniom. Moim zdaniem - warto. Bo to jedyne (poza wspomnieniami) co zostanie z tego wyjątkowego dnia.


efekt jest taki

Fotografia ślubna - zajęcie dla amatorów, czy profesjonalistów? Niestety - kilka lat temu przyszła moda na lustrzanki. Pojawiły się modele z uproszczonymi funkcjami, z lekkiej plastikowej obudowy, z niewielkimi gabarytami.

I nagle na rynku zrobiło się ciasno - przecież skoro mam taki super aparat, to mogę na tym zarobić, robiąc super zdjęcia na ślubach (no przecież wiadomo - super aparat sam robi super zdjęcia!)

Bardzo niefajna sytuacja. Bo ktoś, kto posiada talent i umiejętności (niesamowite - ale fotografia nie polega na naciśnięciu spustu migawki!) musi konkurować z kimś, komu wydaje się, że jest profesjonalnym fotografem, ponieważ posiada lustrzankę.

Niestety - efekt jest taki, że wielu ludzi daje się nabrać. Bo to przecież dwa, albo nawet trzy razy taniej, niż wynajęcie prawdziwego fotografa!

Każdy kto podchodzi z pasją do robienia zdjęć ślubnych wie, jak wiele można stracić. Bo to wymaga poświęcenia wielu godzin, niemałych środków zainwestowanych w sprzęt i przede wszystkim - dużego talentu, żeby pokazać to co w dniu brania ślubu jest najważniejsze. Naprawdę - talentu nie kupi się za 300zł plus koszt fotoksiążki.


To są trzy

Fotografia ślubna w aspekcie technicznym to również temat warty poruszenia. Więc zaczynamy.

Jak wspominałam, mimo że poziom przeciętnych zdjęć ślubnych jest ogólnie raczej niski, to zdarzają się również fotografie wybitne. O czym należy pamiętać, to fakt, że to nie aparat robi zdjęcia, tylko fotograf, który ma konkretne doświadczenie, pasję i talent.

To są trzy najważniejsze czynniki. Pamiętajmy, że fotografia jest dziedziną sztuki. W wielu wypadkach ma charakter użytkowy, jednak powinna reprezentować pewien poziom. Jasne, że nie mam tutaj na myśli amatorskich zdjęć, czy tez "społecznościowych" fotek. Chodzi mi o to, ze jeśli ktoś za te fotografie płaci, to muszą być dobre - koniec kropka. A zdarza się że wśród tzw. profesjonalistów, poziom jest niższy, niż aspirujących amatorów, którzy na fotografii nie zarabiają. I tak nie może być.

Z drugiej strony rynek jest wolny, ktoś za te fotografie jednak z własnej woli płaci. No właśnie... tylko nie zawsze jest to takie uczciwe. W internecie można znaleźć historie wielu małżeństw, które zostały zwyczajnie oszukane, bo fotograf pokazał im fotografie, które tak naprawdę nie są jego autorstwa. I na tej bazie Państwo Młodzi go wybrali. Smutne, ale prawdziwe. Dlatego należy dokładnie zweryfikować danego fotografa, bo naprawdę złe zdjęcia mogą zrujnować ten ważny dzień.